poniedziałek, 22 lutego 2010

Trzymaj się z daleka...

Ucieczka przed bólem, zranieniem, zawiedzionymi nadziejami – moje sekretne miejsce. Gdy nie starcza sił fizycznych do ucieczki z miejsca, które nas zabija, szukamy drogi ucieczki w zakamarki naszej psychiki. Rzeczywiście, zazwyczaj udaje się nam znaleźć ciepłe wygodne miejsce dla naszego zmęczonego Ja. 

There’s a secret place I like to go Everyone is there but their face don’t show…

Nurtuje mnie pytanie, jak można się dostać do tego sekretnego miejsca gdzie ukrywa się nasze Ja? Każdy, kto przechodzi trudne chwile i poszukuje sekretnego miejsca, znajduje „pojazd” za pomocą którego może tam dotrzeć. Poszukujący człowiek znalazł parę takich „wehikułów”, jedni posługują się alkoholem, inni korzystają z narkotyków, dla niektórych będzie to seks, a ci co nie mają zdrowia lub wyobraźni wybierają pracę. 

Welcome to my hide away, my secret placeHow I arrived I can’t explainYou’re welcome to, if you want to stayBut everyone just runs away…

Wiemy już, jak tam dotrzeć…. Ale jak wrócić z naszego sekretnego miejsca? 

If you get inside you can't get out There's no coming back, I hear them shout…

Jak zapomnieć o przytulnym domku z pięknym krytym gontem dachem i ukwieconym ogrodzie, do którego dotarliśmy przed paroma godzinami powożąc szklaną karocę napędzaną magiczną mieszanką opisaną wzorem C2H5OH? Jak wydostać się z naszego bezpiecznego miejsca, w którym jedyną rozrywką, celem i sensem życia była praca? Jak znaleźć bezpieczną przystań z tą jedyną osobą, gdy jeszcze do niedawna miłość traktowaliśmy jako coś śmiesznego i całkowicie zbędnego?

I hide from those that try to find me Scary things that's right behind me I lost myself, I must confess I can't explain how I got this mess.

Z wykorzystaniem tekstu utworu “A secret place” zespołu Megadeth.

0 komentarze:

Publikowanie komentarza