wtorek, 26 kwietnia 2011

Pan Szkiełko i miłość

DPP_0013 by TomaszC
DPP_0013, a photo by TomaszC on Flickr.

Uważaj gdy chcesz oddać komuś swoje serce!

Róże

DPP_0005 by TomaszC
DPP_0005, a photo by TomaszC on Flickr.

Są chwile, kiedy we wszystkim co nas otacza można znaleźć piękno. Nawet zimny, mglisty wieczór może ukazać swoje piękno, ponieważ "piękno jest w oczach tego, który patrzy".

wtorek, 1 marca 2011

Moje Córki

Mam dwie córki, młodszą i starszą.
Starsza uczy mnie tego, co potrzebuje młodsza.
Młodsza, uczy mnie tego co potrzebuje starsza - czyli tego, o czym już zdążyłem zapomnieć.
Każdego dnia, moje córki uczą mnie co znaczy prawdziwa miłość - miłość bez żadnego "ale", miłość którą kocha dziecko swojego rodzica.

poniedziałek, 22 lutego 2010

Trzymaj się z daleka...

Ucieczka przed bólem, zranieniem, zawiedzionymi nadziejami – moje sekretne miejsce. Gdy nie starcza sił fizycznych do ucieczki z miejsca, które nas zabija, szukamy drogi ucieczki w zakamarki naszej psychiki. Rzeczywiście, zazwyczaj udaje się nam znaleźć ciepłe wygodne miejsce dla naszego zmęczonego Ja. 

There’s a secret place I like to go Everyone is there but their face don’t show…

czwartek, 2 kwietnia 2009

Coś z własnego podwórka


Laureat literackiej Nagrody Nobla z roku 2003, J.M Coetzee, w swojej najnowszej powieści „Zapiski ze złego roku” zawarł następujący tekst:
„Twierdzenie, że uniwersytety są instytucjami samorządnymi, nigdy nie było całkowicie zgodne z prawdą. Ale w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych (w Polsce, zjawisko to przesunięte jest około dziesięciu lat do tyłu. Przyp. C.Net) uczelnie potraktowano haniebnie: pod groźbą obcięcia budżetów kazano im przeistoczyć się w dochodowe przedsiębiorstwa, a zatrudnieni w nich profesorowie, którzy dotychczas prowadzili badania, ciesząc się bezgraniczną wolnością, stali się odtąd uciemiężonymi pracownikami zobowiązanymi do tego, żeby pod nadzorem zawodowych dyrektorów rokrocznie wypuszczać w świat określony umową kontyngent absolwentów.”

piątek, 13 marca 2009

Czas, rzeka płynąca pod górę?


Podobno czas płynie jak rzeka? Więc dlaczego gdy stoisz w wodzie z twarzą skierowaną w dół tej rzeki, szukasz przyszłości przed sobą? Czy „woda” przepływająca pod twoimi nogami była, czy będzie? Dlaczego myślisz, że patrząc przed siebie widzisz przyszłość? Gdzie jest więc zatem przyszłość? Za tobą?


Co więc widzisz patrząc przed siebie? Przeszłość, daleko przed sobą i teraźniejszość tuż przy tobie. Czy więc warto wpatrywać się w jakiś punkt daleko na „widnokręgu”, który już jest przeszłością?
Czy idąc po skalistej ścieżce zwracasz ciągle uwagę na to co jest odległe o parę kilometrów od ciebie? Rzut oka i wystarczy. Gdy chcesz dojść bezpiecznie do celu patrzysz pod nogi.
Z rzeką czasu jest tak samo. Patrz pod nogi - przyszłość już staje się teraźniejszością.

poniedziałek, 2 marca 2009

Z miłości do Miłości

Gdy pragniesz, dostajesz, lecz za chwilę znów pragniesz. 
Gdy marzenie przestaje być marzeniem, w łzach traci swój czar. 
Gdy Kochasz - pragnij, jednak nie posiadaj, bo wszystko co posiądziesz ma swój początek i bolesny koniec.